Producenci samochodów, tacy jak BMW, Mercedes-Benz czy Porsche, nie produkują swoich własnych kół ze względu na...
Dlaczego koncerny moto nie produkują sami felg
Dlaczego koncerny moto nie produkują sami felg
Producenci samochodów, tacy jak BMW, Mercedes-Benz czy Porsche, nie produkują swoich własnych kół ze względu na skomplikowaną strukturę łańcucha dostaw i procesów produkcyjnych. Producenci pojazdów (OEM) zazwyczaj są bardziej "montażystami", odpowiedzialnymi za produkcję nadwozia, ram pomocniczych oraz głównych elementów silnika, takich jak blok czy głowice cylindrów. Z kolei koła i inne komponenty, takie jak czujniki, opony czy systemy hamulcowe, są dostarczane przez specjalistyczne firmy zwane OES (Original Equipment Supplier), które produkują komponenty na licencji OEM.
Kto produkuje felgi dla koncernów moto
Firmy takie jak Ronal, Borbet, OZ Racing czy ATS mają kontrakty na produkcję felg aluminiowych dla producentów samochodów zgodnie z ich wymaganiami technicznymi. Felgi te są oznaczone jako OE (Original Equipment) i są wykorzystywane zarówno w montażu nowych pojazdów, jak i w sprzedaży na rynku wtórnym poprzez sieć dealerską.
Korzyści z takiego rozwiązania
Główną zaletą takiego rozwiązania jest optymalizacja kosztów oraz zapewnienie wysokiej jakości i innowacyjności. Zewnętrzni dostawcy mogą koncentrować się na rozwoju technologii produkcji felg, podczas gdy producenci samochodów skupiają się na ogólnej architekturze pojazdu. W ten sposób firmy takie jak ATS czy OZ Racing mogą oferować swoje felgi zarówno jako komponenty OE, jak i na rynku wtórnym, choć te produkty często różnią się wizualnie od oryginałów stosowanych przy montażu nowych samochodów. Wynika to z ograniczeń licencyjnych. Producent felg, który dostarcza felgi OE dla danego producenta pojazdu, nie może sprzedawać ich na rynku wtórnym bez modyfikacji, z powodu umów licencyjnych.
Dlatego producenci samochodów nie produkują własnych kół, polegając na wyspecjalizowanych dostawcach, którzy zapewniają najwyższe standardy techniczne oraz estetyczne, przy jednoczesnej optymalizacji procesu produkcji i dostaw.
Zostaw komentarz